Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 września 2013

Pusty talerz = pusty brzuszek...

Dziś nie ma obiadu, ani śniadania nie było, ani kolacji. Pusty talerz. A pusty talerz równa się pusty brzuszek. Raporty są przerażające. 160 tysięcy dzieci niedożywionych. Jakie są tego konsekwencje?
Wystarczy zacytować choćby tę wypowiedź:

Anna Giza – Poleszczuk, Instytut Socjologii, Uniwersytet Warszawski
Nie ulega wątpliwości, że niedożywienie pociąga za sobą daleko idące konsekwencje, tak w sferze medycznej, jak psychologicznej i społecznej. Niedożywienie obniża odporność organizmu, zmniejsza jego wydolność (również umysłową), podnosi ryzyko pojawienia się przewlekłych chorób i dysfunkcji. W sferze społeczne – szczególnie, jeżeli jest powiązane z ubóstwem, niesie ze sobą niebezpieczeństwo wykluczenia z grupy rówieśniczej, a także gorsze wyniki w szkole, co z kolei przekłada się na szanse na rynku pracy, a w dalszej perspektywie – także na pozycję społeczną. W sferze psychologicznej powiązane z ubóstwem niedożywienie prowadzić może do obniżonego poczucia własnej wartości i wycofania się z życia społecznego.

 Dlatego też ruszyła akcja "Podziel się posiłkiem", którą popieram i też wezmę udział. Można to zrobić na kilka sposobówNa stronie akcji są szczegóły: http://www.podzielsieposilkiem.pl


W program Podziel się Posiłkiem każdy może się zaangażować:
  • Każdy, kto od sierpnia do października kupi produkty Danone`a oznaczone logo Podziel się Posiłkiem. Część zysków ze sprzedaży tych produktów Danone przeznaczy na walkę z niedożywieniem dzieci, poprzez wsparcie działań w ramach Podziel się Posiłkiem.

  • Każdy, kto weźmie udział w Ogólnopolskiej Zbiórce Żywności Podziel się Posiłkiem organizowanej przez Banki Żywności - 4-5 października (piątek i sobota). W ok. 2500 sklepów w całej Polsce będzie zbierana żywność, z długą datą ważności na posiłki dla potrzebujących dzieci.

  • Każdy, kto weźmie udział w Ogólnopolskiej Zbiórce Żywności Podziel się Posiłkiem jako wolontariusz . Więcej informacji w zakładce "Zostań Wolontariuszem".

  • Aktywna organizacja, instytucja (szkoła, biblioteka, świetlica, itp.), która zgłosi twórczy pomysł na walkę z niedożywieniem dzieci w swojej społeczności. W ramach Programu Grantowego Danone „Masz pomysł? Podziel się Posiłkiem!” ma ona szansę uzyskania dotacji w wysokości do 7 000 złotych na realizację swojego pomysłu. 

Podziel się posiłkiem - razem możemy więcej!

sobota, 27 lipca 2013

Jaja z mikrofali

Kto się oprze ugotowanemu, wiejskiemu jajku, prosto od kury ;-) z żółciutkim środkiem? Ktore pachnie po ugotowaniu jak prawdziwe jajo, a nie jak...jak... nawet nie wiem z czym porównać... 
No właśnie nabyłam takie jaja u zaprzyjaźnionej gosposi i postanowiłam zapodać sobie takie na śniadanie, a co!

Dziś też odpoczywając od przepisów na słodkości, podzielę się opinią na temat naczynia, czy też pojemnika, który kiedyś nabyłam w sprzedaży bezpośredniej od biurokrążcy ;-) 

Jest to dość pożyteczne naczynie, można je kupić w sklepach online za niewielkie pieniądze. 

Oczywiście, że można ugotować jaja w garnku, czy usmażyć jaja na patelni. Tu jednak mamy tę przewagę, że jaja przygotowuje się błyskawicznie (ok. 1 minuty), bez tłuszczu, nie mamy do mycia patelni czy garnka, który jak wiadomo, po ugotowaniu jajek często trzeba szorować, jeśli nie dało się odrobiny octu przed gotowaniem.

Zamknięty pojemnik

Otwarty
Jaja z pojemnika z mikrofali
Jak przygotować jaja do mikrofali? Nic prostszego - wlewamy jajko do zagłębienia (jeśli gotujemy dwa, to każde w oddzielne zagłębienie), dodajemy do każdego łyżkę wody, widelcem nakłuwamy żółtko (koniecznie, bo inaczej będziemy mieli do czyszczenia całą mikrofalę),  zamykamy i wstawimy do mikrofali na niepełną minutę na moc 500 - 600 W. Po tym czasie mamy fajnie ścięte jaja, łącznie z żółtkiem, to takie pośrednie między gotowanym a sadzonym jajem. Po wyjęciu z pojemnika, solimy, dodajemy pieprzu, dodatki wg uznania. 

Jeśli chcielibyśmy delektować się jajem na miękko, to wstawiamy na mniejszą moc, robiąc oczywiście te same czynności przygotowawcze.

Mnie osobiście naczynko podoba się i uważam, że jest użyteczne, zwłaszcza, jak rano spieszę się do pracy.  Ma też taką zaletę, że można je wrzucić do zmywarki i samo się umyje ;-)))

Gdyby kiedyś "wpadło Wam naczynie w ręce", to polecam. 

A w ogóle to jak jestem przy jajach i ich gotowaniu  tradycyjnie w garnku, to polecam też sprawdzony sposób - prócz wspomnianego octu, który chroni przed nalotem kamienia w garnku, do gotowania jajek dajemy troszkę soli, wtedy jest mniejsze prawdopodobieństwo, że skorupki nie popękają. 

No i to by było na tyle, smacznego!